Karppi – serial w klimacie nordic noir

Karpii, czyli “Deadwind” to kwintesencja kryminału skandynawskiego, tu akurat fińskiego. Mrocznie, ponuro i daleko od idealizmu. Ładna i mądra pani policjantka oraz podkochujący się w niej partner. Do tego trudna przeszłość, problemy osobiste i niezbyt optymistyczny nastrój zimowej Finlandii. Tak, jak lubię. Na placu budowy nowoczesnej inwestycji od razu zostają znalezione tajemnicze zwłoki kobiety i zaczyna się dociekanie prawdy. Ot, cała historia. Wszystko to przeplatane flashbackami z życia prywatnego bohaterów. 

Sofia Karppi i Sakari Nurmi

Sofia Karppi to policjantka, której mąż niedawno zginął w wypadku. Przenikliwa, pracoholiczka, z uroczym partnerem policjantem u boku . Tak, Sakari Nurmi skradł moje serce. Przeszłość narkotykowa, zadawanie się z niewłaściwymi kobietami, ale w gruncie rzeczy dobre serce i dość przyjemny wygląd. Ogólnie, miło mi się patrzyło na ich oboje, zarówno na Sakariego, jak i na Sofię. Zastanawiam się tylko, dlaczego tak późno sięgnęłam po ten kryminał. To miła opcja na długie zimowe wieczory, zwłaszcza że śniegiem tam prószy i zimno na każdym kroku.

Serial się przyjął, bo doczekał się trzeciego sezonu. A wierzcie mi, że daleko mu do skandynawskiej sielanki. Sofię poznajemy niedługo po tym, jak doświadczyła osobistej tragedii (zmarł jej mąż). Zajmowanie się rozwiązywaniem zagadek to jej sposób na radzenie sobie z przeszłością. Stąd pewnie jej przenikliwość i determinacja. Trochę to wszystko klimatem przypomina to “Kasztanowego ludzika”. Koncern Tempo planuje wznieść nowoczesne osiedle mieszkaniowe, ale plany krzyżują mu zwłoki kobiety znalezione na placu budowy. Sofia i młody detektyw Sakari Nurmi przystępują do śledztwa. I trzeba przyznać, że całkiem nieźle sobie radzą. Początkowo szorstka współpraca przeradza się z czasem w przyjaźń. Wiadomo, im więcej szczegółów wychodzi na jaw, tym bardziej sprawy się komplikują, a im samym oraz ich bliskim grozić zaczyna niebezpieczeństwo.

Karppi to kryminał nordic noir

Karpii to niezły kryminał, utrzymany w klimacie nordic noir, w którym całe szczęście nie brakuje wątków obyczajowych. To jest na plus, ale wątki te rozwlekają całą historię i może to zniechęcić tych, którzy chcieliby badać jedynie samą zagadkę śmierci denatki. Wszystkie postacie są dobrze zagrane, choć na czołówkę wybijają się Sofia i Sakari.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *