Ród Smoka. Co wyszło, a co nie?

Rod Smoka - Rhaenyra

“Ród Smoka” to serial, na który czekali wszyscy fani “Gry o tron”. Ogląda się dość miło, choć do czwartego odcinka w sumie niewiele się dzieje. Podstarzały i trawiony przez chorobę król Viserys jest dobrym człowiekiem, ale nieudolnym władcą. Cała akcja wydaje się być lekko senna,  jakby do czegoś zmierzała. Ale jest jej ogólnie mało. Tak na dobrą sprawę to jedyną atrakcja są sceny walki na wyspie Krabów lub seksu z udziałem niegrzecznego brata króla – Daemona. A do czego to wszystko zmierza? Czytaj dalej Ród Smoka. Co wyszło, a co nie?

“Branża” serial HBO – socjopaci w korpo, czy może coś więcej?

“Branża” (“Industry”), serial HBO, doczekał się już drugiego sezonu. Serial Leny Dunham wciąga swoim brutalnym realizmem.  I choć akcja serialu osadzona jest w Londynie, w firmie Pierpoint & Co, to ciężko uciec od porównań do nowojorskiego Wall Street. O czym właściwie jest ten serial? Czytaj dalej “Branża” serial HBO – socjopaci w korpo, czy może coś więcej?

Echa – bliźniaczki z piekła rodem. Czy warto obejrzeć?

Echa serial zakończenie

“Echa” to mini serial na Netflixie, który aktualnie wybija się na top. Czy warto się zrelaksować i spróbować rozwikłać mroczną zagadkę z przeszłości? Jeśli chodzi o mnie, to serial ten trafił na dość dobry czas. Mój rozleniwiony po urlopie umysł domagał się tego typu wyzwania. Wniosek mam jeden – “Echa” na końcówkę wakacji, są propozycją w sam raz.  Czytaj dalej Echa – bliźniaczki z piekła rodem. Czy warto obejrzeć?

Clickbait – mroczny cyberthiller [Recenzja]

“Clickbait” to, moim zdaniem, bardzo sprawnie zmontowany miniserial, który trzyma w napięciu właściwie do samego końca. Nie jest to szablonowa produkcja, ale dość oryginalna pozycja wśród thillerów dostępnych na platformie Netfix (W głębi lasu, Bodyguard, Rojst ). Pewnie dlatego, że to produkcja australijsko-amerykańska. “Clickbait” składający się z 8 odcinków to świetny plan na jesienne wieczory.  Czytaj dalej Clickbait – mroczny cyberthiller [Recenzja]

Rojst 97 – czy warto obejrzeć?

“Rojst 97” to całkiem rozsądna propozycja serialowa na wakacje. Ależ to się miło ogląda! Czy sezon drugi jest lepszy od “Rojst” sezonu pierwszego? Czy jest lepszy od serialu “W głębi lasu”? A może to coś w rodzaju “Znaków”? W internecie aż huczy od pochwał, że “Rojst 97” taki dobry i że Netflix stanął na wysokości zadania, przejmując od Showmaxa serial. Czy faktycznie to prawda? Trzeba przyznać, że obsada zachęca. Czy fabuła też? Czytaj dalej Rojst 97 – czy warto obejrzeć?

My, dzieci z dworca ZOO – zbyt glamour?

“My, dzieci z dworca ZOO” to jedna z tych książek, którą przeczytałam jednym tchem.  To wspomnienia Christiane F., która już jako nastolatka była uzależniona od heroiny i aby zdobyć kolejną działkę prostytuowała się. A przecież pochodziła z dobrego domu i dobrze się uczyła. Jej oczami mogliśmy zobaczyć, co się działo na ulicach Berlina w latach 80.  Rodzice się rozstali, a zbuntowana i zakochana nastolatka uciekła w imprezowe życie do znajomych. Kiedy na HBO pojawił się serial, chciałam go obejrzeć, mimo niezbyt dobrych recenzji. Czytaj dalej My, dzieci z dworca ZOO – zbyt glamour?

“Kto zabił Sarę?” Zakończenie to “niezły Meksyk”

“Kto zabił Sarę?” to meksykański serial, który jest w czołówce najchętniej oglądanych przez Polaków seriali na Netflixie. No i trzeba przyznać, że mi rówież udało się połknąć haczyk i wciągnąć w inrygę. Jednak z odcinka na odcinek entuzjazm nieco gasł, a ostatni – zdecydowanie popsuł całe zdanie na temat serialu. To była telenowela meksykańska (sensacyjna), porównywana niekiedy z filmem “365 dni”. A to już z całą pewnością nie jest komplement.  Czytaj dalej “Kto zabił Sarę?” Zakończenie to “niezły Meksyk”

Idę oglądać “New Amsterdam”

“New Amsterdam” – serial medyczny, który wciąga. Przeczytałam gdzieś, że Polacy uwielbiają dwa rodzaje seriali szczególnie – prawnicze i lekarskie. Serial  jest teraz w czołówce najchętniej oglądanych seriali Netflixa. Sam serial nie jest produkcją Netflixa, został wyprodukowany przez stację NBC (tą od “Ostrego dyżuru”). Czy warto zobaczyć na własne oczy? Czytaj dalej Idę oglądać “New Amsterdam”