Ród Smoka. Co wyszło, a co nie?

Rod Smoka - Rhaenyra

“Ród Smoka” to serial, na który czekali wszyscy fani “Gry o tron”. Ogląda się dość miło, choć do czwartego odcinka w sumie niewiele się dzieje. Podstarzały i trawiony przez chorobę król Viserys jest dobrym człowiekiem, ale nieudolnym władcą. Cała akcja wydaje się być lekko senna,  jakby do czegoś zmierzała. Ale jest jej ogólnie mało. Tak na dobrą sprawę to jedyną atrakcja są sceny walki na wyspie Krabów lub seksu z udziałem niegrzecznego brata króla – Daemona. A do czego to wszystko zmierza? Czytaj dalej Ród Smoka. Co wyszło, a co nie?

Echa – bliźniaczki z piekła rodem. Czy warto obejrzeć?

Echa serial zakończenie

“Echa” to mini serial na Netflixie, który aktualnie wybija się na top. Czy warto się zrelaksować i spróbować rozwikłać mroczną zagadkę z przeszłości? Jeśli chodzi o mnie, to serial ten trafił na dość dobry czas. Mój rozleniwiony po urlopie umysł domagał się tego typu wyzwania. Wniosek mam jeden – “Echa” na końcówkę wakacji, są propozycją w sam raz.  Czytaj dalej Echa – bliźniaczki z piekła rodem. Czy warto obejrzeć?

Don’t look up – nie patrz w górę. Komedia katastroficzna

Nie patrz w górę – a co to takiego? Ni to komedia, ni to  film katastroficzny, w reżyserii Adama McKaya. Określiłabym go mianem mało subtelnej satyry na współczesność, która idealnie wpisuje się w nasze realia.  Ileż to dyskusji wywiązało się na jego temat! Przeraża, momentami bawi, choć bywa i “grubo ciosany”, ale dobrze, że daje do myślenia. Właściwie wszystko w tym filmie jest nam bliskie (o zgrozo!). Social media, foliarze, facet z wizją i pieniędzmi, który jest odrealniony, antykometowcy i zerowa wiara w naukę, plus głupawy prezydent.

Czytaj dalej Don’t look up – nie patrz w górę. Komedia katastroficzna

“Kasztanowy ludzik” – jak się pojawia, jest już za późno[recenzja]

“Kasztanowy ludzik” to skandynawski mroczny kryminał, który pojawił się na Netflixie. Jest to adaptacja poczytnej książki Soren Sveistrup‘a. Idealna okazja, aby posłuchać jezyka duńskiego. Trzeba przyznać, że jesienna aura sprzyja tego typu serialom, dlatego też skusiłam się na obejrzenie. Czy warto? Przyznam, że mam nieco mieszane uczucia, zwłaszcza jeśli chodzi o ostatni odcinek.  Czytaj dalej “Kasztanowy ludzik” – jak się pojawia, jest już za późno[recenzja]

“Squid game” – dlaczego serial jest tak popularny?

 

Najbardziej hot netfliksowy serial to na chwilę obecną – koreański “Squid game”, w reżyserii Hwang Dong Hyuk’a. Kreuje on TikTokowe trendy. Ilość memów krążących w internecie sprawia, że trudno nie dowiedzieć się o jego obecności na Netflixie. Na TikToku i instagramie szał robią przepisy na miodowe ciasteczka z gwiazdką lub trójkątem (kto oglądał, ten wie!). Oglądają go dzieci (o zgrozo!) nawet w podstawówce, a jest on naprawdę mroczy i pełno w nim zabijania. Czyżby serial o grach dla dzieci (podobnie jak “Clickbait”) był serialem naszych czasów? Aż strach się bać. Czytaj dalej “Squid game” – dlaczego serial jest tak popularny?

“Kto zabił Sarę?” Zakończenie to “niezły Meksyk”

“Kto zabił Sarę?” to meksykański serial, który jest w czołówce najchętniej oglądanych przez Polaków seriali na Netflixie. No i trzeba przyznać, że mi rówież udało się połknąć haczyk i wciągnąć w inrygę. Jednak z odcinka na odcinek entuzjazm nieco gasł, a ostatni – zdecydowanie popsuł całe zdanie na temat serialu. To była telenowela meksykańska (sensacyjna), porównywana niekiedy z filmem “365 dni”. A to już z całą pewnością nie jest komplement.  Czytaj dalej “Kto zabił Sarę?” Zakończenie to “niezły Meksyk”

Wikingowie – serial na długie zimowe wieczory

O “Wikingach” było głośno już jakiś czas temu, kiedy w 2013 roku wyemitowano pierwszy sezon. Już wtedy chwycił za serca i przykuł uwagę kostiumami. Przyjął się i zagościł na dobre na naszych ekranach. Z początkiem 2021 roku Michael Hirst wypuścił 6. sezon Wikingów i wciąż są chętni, aby go nadal oglądać. Musieliśmy nadrobić zaległości i obejrzeć ciągiem produkcję. Globalnie zerknąć na całość.  Czytaj dalej Wikingowie – serial na długie zimowe wieczory

“Król” serial, na który czekałam

Ryfka i Kum Kaplica

“Król” to 8-odcinkowa adaptacja książki Szczepana Twardocha pod tym samym tytułem. Doborowa obsada, napędzana promocja i pompowany efekt wow. Co wyszło? Okazuje się, że czasami serial wyjdzie nawet lepiej niż książka. Przynajmniej dla mnie, choć nie należę do wiernych fanek twórczości Twardocha. “Króla” jednak oglądałam i z niecierpliwością oczekiwałam kolejnego odcinka. Innymi słowy, dla mnie serial wart obejrzenia. Czytaj dalej “Król” serial, na który czekałam